Z radością i zadowoleniem

2012-06-30_jI Rekreacyjny Marsz Nordic Walking Włóczykijów już za nami.  Na apel odpowiedziało wielu pasjonatów tego sportu i aż serce rosło gdy pojawiały się kolejne osoby. Pierwszą czynnością było otrzymanie numerka startowego, który podpisany przez startującego (i oddany po ukończeniu trasy) brał udział w losowaniu upominków.

Trasę zaplanowaliśmy na 4.5 km i na 9 km (2 x okrążenie kąpieliska) w terenie urozmaiconym pod każdym względem – było więc ciekawie. O godz.9:00 krótka odprawa z informacjami dotyczącymi trasy i planowanego przebiegu całej imprezy, potem rozgrzewka i w drogę!

Słonecznie, upalnie i parno,  tak można podsumować pogodę zamówioną (?!) na ten dzień  i ukłon w stronę maszerujących, którzy z zadowoleniem (mimo, ciężkiego powietrza) pokonali wybrane przez siebie dystanse. Dwa okrążenia przeszło 7 osób i na mecie powitaliśmy ich brawami. Wspólne biesiadowanie i losowanie upominków przez najmłodsze Kijanki Agatę i Klaudię – to podsumowanie dzisiejszego I Marszu. Imprezę oceniliśmy pozytywnie i będzie to kolejny element kalendarza  sportowo-turystycznego Włóczykijów.

A wszystko odbyło się dzięki wyjątkowemu zaangażowaniu Włóczykijów Ryszarda i Marcina, którzy opracowali trasę przejścia. Ryszard patrolował trasę (od wczesnych godzin rannych zajmował się oznakowaniem jej) przemieszczając się na rowerze  (stały kontakt z maszerującymi),  a ja czuwałam nad startującymi ? byłam ?zamkowym? podczas  marszu i prowadziłam imprezę.

Niestrudzony Ryszard zorganizował Koszulki z naszym logo (składkowa nagroda Włóczykijów) i upominki z Działu Promocji UMiG w Obornikach. Pomyślał o wodzie i kawie.  To jest dla nas takie naturalne i oczywiste. Nikomu nigdy nie jest ciężko i nikogo nie trzeba o nic prosić. Jesteśmy już na takim etapie, że chcemy sprawiać radość! Ale wspomnę jednak (dziękując serdecznie):
Renatę –  kawa, herbata, babeczki, owoce i upominki (długopisy na smyczy)
Wiolettę  – kawa, rogaliki
Irenę  –  upominki kosmetyki
Dziękuję za wspaniałą atmosferę i zaangażowanie!

KaJa

Wśród śpiewu ptaków i szumu drzew
jesteśmy nagle tacy mali
nasz cichy szept, przyrody zew
od zapomnienia chcę ocalić

Bo to, co daje wędrowanie
zdrowie, przyjemność, towarzystwo
I nie ma tego kto byłby na NIE
bo forsa, sława – to nie wszystko!

Facebook comments:

2 Comments

  1. Marcin Reply

    Żałuję, że mnie nie było, ale dla usprawiedliwienia napisze, że przynajmniej w tym czasie zdałem egzamin

  2. Basia Reply

    Witam Włóczykijów!!!
    Ja też lubię włóczęgę w grupie i chciałabym dołączyć do Waszej grupy.Niestety nie podajecie kontaktu.Proszę o informację .Do zobaczenia na szlaku.serdecznie pozdrawiam.
    (…)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Log in