- Written by KaJa
- Leave a reply
- permalink
Wizyta w Bąblinie… pierwsza w 2013 roku
Kochamy to miejsce, tęsknimy za nim nic więc dziwnego, że w naszych planach wyprawa do Bąblina zajmuje poczesne miejsce. Staramy się odwiedzić to pełne uroku miejsce przynajmniej 3 x w roku, bo za każdym razem – Klasztor, Kapliczka, Droga Krzyżowa, Ołtarz, Cmentarz mnichów i księży (usytuowany na wzgórzu), obelisk Mikołaja Dobrzyckiego nastrajają nas refleksyjnie.
Dzisiejsza droga była zdecydowanie trudna, choć właściwie nic się nie zmieniło Ta sama odległość, takie samo ukształtowanie terenu, taka sama trasa, towarzystwo także znane a jednak!
Zdjęcia pokazują jak było, a ja tylko nadmienię, że ta nieprzetarta część trasy, przebijanie się przez ciężki i mokry śnieg dały wszystkim w kość! Tym większa była satysfakcja po dotarciu na półmetek (Bąblin) i pokonaniu całej zaplanowanej trasy 14 km.
Było może inaczej ale znakomicie!