Piękny opis wieczornej wędrówki. Przeglądając plik zdjęć poczułem się jakbym przebywał wśród Was i broniąc się przed komarami i piekąc kiełbaski a później wracając potykałem się o wystające na leśnych ścieżkach korzenie wsłuchiwałem się w te dziwne odgłosy.
Dzięki KAJU.
Lech
Wieczór był rzeczywiście przeuroczy a najcudowniejsze były robaczki świętojańskie. Dla mnie jako mieszczucha fosforyzujące robaczki to widok nadzwyczaj egzotyczny 🙂
NIEZAPOMNIANY SMAK GOTOWANYCH JAJEK I BEZÓW, NAJLEPSZA KAWA POD SŁOŃCEM I NAJLEPSZE TOWARZYSTWO JAKIE MOŻNA ZNALEŚĆ. DO ZOBACZENIA NA NASTĘPNEJ TRASIE.
Po każdym spacerze w tak doborowym i roześmianym towarzystwie czekam na następny spacer. Mimo ,że często padał deszcz było bardzo słonecznie i pogodnie. Są to niezapomniane chwile spędzone na łonie natury przy malym wysiłku który jest już coraz bardziej potrzebny.
Wszystkim uczestnkom , szczególnie Kasi organizatorce tych już wspomnien, z życzeniami dalszych rozbudzonych nadziei na następne spacery i spotkania, wielkie dzięki. 'Pozdrawiam wszystkich „włóczykijów „
Wiosenny spacer w zimowej szacie to niezapomniane wrażenia. Pierwsze kwiaty Snieżycy w unikatowym Snieżycowym Jarze przysypane śniegiem to wyjatkowy widok. Widok który podziwiali ” włóczykije”. Zapraszamy mieszczuchów „chodżcie z nami „Szukajcie wiosny i milych wspomnień
a w sobotę Msza św. w Rożnowicach. Okazja i data wyjatkowa bo:
– Miesiąc Pamięci Narodowej
– i przeddzień tragaeii w Smoleńsku…
Bardzo czekamy na to wydarzenie i spotkanie z księdzem Rysiem naszym wiernym (od początku) fanem i autorem wyjątkowych przeżyć w tym miejscu…
Błękitne niebo nad nami i wielka radość w nas ze spotkania w tak szczególnym miejscu .
Każdy na pewno zachowa te wspomnienia głęboko w sercu .Do zobaczenia na wędrownych ścieżkach .
I tak (jak można było się spodziewać…) mimo nagłośnienia na Mszach Św. we wszystkich kościołach, leniwy ludek nie zechciał uczestniczyć. Nie nasza strata…
My byliśmy i tego co w nas nikt nie odbierze!
jeżeli chcesz usłyszeć?ciszę ,która krzyczy? i znajdziesz się wśród zadumanych
którzy pochylają głowę w imię pamięci o tysiącach pomordowanych
pomyśl , Oni zostali tu przez oprawców brutalnie w lesie zakopani
i uszanuj cmentarzysko pamięci tej tragedii w Rożnowicach, co nasze serca rani
tam gdzie wiatr porusza drzewa szumiące
tam gdzie dzisiaj tez słyszysz radosne ptaki śpiewające
pochyl się w pokorze i z szacunkiem, zadumaj nad Ich i rodzin losem
i krzycz na całym świecie o tej potwornej ludzkiej tragedii donośnym głosem
Wszyscy byliśmy bardzo zmęczeni,ale jeszcze bardziej zadowoleni… nie codziennie pokonuje 18 km ,,piechotką,, wśród pięknej zieleni,śpiewu ptaków i w sympatycznym towarzystwie…pozdrawiam serdecznie…pa
i specjalne podziękowania dla Włóczykija Marcina za znakomicie oznakowaną trasę, przewodnictwo i bezcenne informacje! Tak blisko są piękne i tajemnicze miejsca – wstyd sie przyznać że tak mało o nich wiemy…
a niedługo MARSZ NOCNY! Czekamy z niecierpliwością. Trasa znana ale nocą inna, atrakcje przewidywane, humory na pewno dopiszą. Nawet gdyby aura zawiodła…
W Stobnicy o każdej porze roku jest inaczej, a do tego wielkie zmiany organizacyjne (związane także ze zmianą dyrekcji) nastąpiły. Jedno co jest niezmienne to… pasjonaci, miłośnicy, oddani bez reszty temu co robią. I słuchać można o wilkach nie czując upływu czasu…
W 2011 roku (minionym już…) udało nam się spotkać w samego
Sylwestra i byłam zdumiona, że tylu przebierańców (mimo balowych planów) zgromadziło nasze ostatnie w roku wędrowanie…
Dla wielu z nas jest bardzo ważne to co nas łączy i to jest właśnie ten wielki atut (obok działalności zdrowotnej) naszych regularnych marszów od kilku lat.
Wszystkim Włóczykijom i sympatykom tego sportu, wszystkim którzy chcą i planują (może kiedyś…) „chwycić za kije” – ślę noworoczne życzenia:
– zdrowia i pogody ducha
– realizacji wszelkich planów
– dobrych i szczerych ludzi „na drodze”
– świadomości właściwie wykorzystanego czasu
– wytrwałości i solidności
…i spełnienia najskrytszych marzeń!
Czuć Wiosnę na każdym kroku – zwłaszcza jeśli jest (było) tak ciepło i słonecznie!
A w sobotę 31.03 – Bąblin i kwieciste oznaki tej, która przyszła…
Tydzień po Świętach Msza. św w Rożnowicach – zapraszamy bo warto To przeżyć.
Moja pierwsza wyprawa z Włóczykijami – niesamowite wrażenia. Przepiekny „Szlak Żurawi” wokół jeziora,soczysta zieleń ,zapach łąk i rosnacych na nich kwiatów sprawił , że ponad 10 km wydawało się krótkim spacerkiem. Zwiedzanie Wolsztyna i jego okolic potwierdziło powiedzenie:
„cudze chwalicie swego nie znacie…” Moje obawy jak będę przyjeta w gronie wielokrotnych
uczestniczek wypraw „kijowych”szybko zostały rozwiane.Czułam się wspaniale.Panujaca atmosfera radości okraszona dobrym humorem sprawila ,że marzę o kolejnym wyjeździe.Dziekuję wszystkim „Kijankom” za przemiły pobyt w Karpicku i dobrą zabawę.
Ewa S.
Mam pytanie. W związku z tym, że uprawiam dyscyplinę trochę pokrewną do NW, a mianowicie Nordic Skating i z okolic Oborniki pochodzę, ale nie bywam już tak tutaj często, to szukam też tras do uprawiania tego sportu równiez tutaj. Czy na trasach po których chodzicie (w lesie) ścieżki są w miarę równe i ubite, czy raczej piaszczyste i nierówne? Byłbym bardzo zobowiązany za odpowiedź.
Ścieżki są w miarę równe, ale nie ubite. Ale jest parę, które mogą nadawać się do jazdy na rolkach terenowych, choć trzeba uważać na wystające czasami kamienie. To jest ścieżka z Leśniczówki w Rożnowie do Leśniczówki w Mycinie. To jest z definicji droga leśna, dlatego ruch nie powinien być duży ale niestety czasami przejedzie jakiś szybkościowiec.
Witam Włóczykijów!!!
Ja też lubię włóczęgę w grupie i chciałabym dołączyć do Waszej grupy.Niestety nie podajecie kontaktu.Proszę o informację .Do zobaczenia na szlaku.serdecznie pozdrawiam.
(…)
Wprawdzie tu nikt nie pisze… ale z wielu rozmów i e-mailii wnioskuję, że impreza bardzo przypadła uczestnikom „do gustu”. Zapraszamy na następne. I piszcie, bo taka jednostronna praca bez odpowiedzi (i jakiegokolwiek komentarza) jest bardzo przykra i podcina skrzydła…
W kuchni pracują bardzo życzliwe Panie. Z pewnością chętnie poczęstują dobrym świeżym sokiem. Kolejnym razem proszę odwiedzić dziewczyny.
Pozdrawiam Panią Kasię i dwie Dorotki z kuchni.
Sympatyczka Bąblińskiego Ducha 🙂
Piękny opis wieczornej wędrówki. Przeglądając plik zdjęć poczułem się jakbym przebywał wśród Was i broniąc się przed komarami i piekąc kiełbaski a później wracając potykałem się o wystające na leśnych ścieżkach korzenie wsłuchiwałem się w te dziwne odgłosy.
Dzięki KAJU.
Lech
Wieczór był rzeczywiście przeuroczy a najcudowniejsze były robaczki świętojańskie. Dla mnie jako mieszczucha fosforyzujące robaczki to widok nadzwyczaj egzotyczny 🙂
Piękna pogoda w pięknym miejscu. Dobrze, że cały czas pamiętamy o tych co tam zginęli.
Walentynkowa sobota, pełna Słońca i wiosny… „superprzyjemna” wędrówka…
pozdrawiam 🙂
Gratuluję i tak jak napisałem na e-oborniki.pl – żałuję, że tak rzadko udaje mi się z WAMI maszerować?.
http://www.e-oborniki.pl/sport/nordic-walking/371-3-cie-urodziny-woczykijow.html
NIEZAPOMNIANY SMAK GOTOWANYCH JAJEK I BEZÓW, NAJLEPSZA KAWA POD SŁOŃCEM I NAJLEPSZE TOWARZYSTWO JAKIE MOŻNA ZNALEŚĆ. DO ZOBACZENIA NA NASTĘPNEJ TRASIE.
kocham tradycje! I właśnie taką jest odwiedzanie tego miejsca…A nasze spotkania sa jedynymi w swoim rodzaju!
Po każdym spacerze w tak doborowym i roześmianym towarzystwie czekam na następny spacer. Mimo ,że często padał deszcz było bardzo słonecznie i pogodnie. Są to niezapomniane chwile spędzone na łonie natury przy malym wysiłku który jest już coraz bardziej potrzebny.
Wszystkim uczestnkom , szczególnie Kasi organizatorce tych już wspomnien, z życzeniami dalszych rozbudzonych nadziei na następne spacery i spotkania, wielkie dzięki. 'Pozdrawiam wszystkich „włóczykijów „
Wiosenny spacer w zimowej szacie to niezapomniane wrażenia. Pierwsze kwiaty Snieżycy w unikatowym Snieżycowym Jarze przysypane śniegiem to wyjatkowy widok. Widok który podziwiali ” włóczykije”. Zapraszamy mieszczuchów „chodżcie z nami „Szukajcie wiosny i milych wspomnień
już tęsknię za Wami!
a w sobotę Msza św. w Rożnowicach. Okazja i data wyjatkowa bo:
– Miesiąc Pamięci Narodowej
– i przeddzień tragaeii w Smoleńsku…
Bardzo czekamy na to wydarzenie i spotkanie z księdzem Rysiem naszym wiernym (od początku) fanem i autorem wyjątkowych przeżyć w tym miejscu…
Błękitne niebo nad nami i wielka radość w nas ze spotkania w tak szczególnym miejscu .
Każdy na pewno zachowa te wspomnienia głęboko w sercu .Do zobaczenia na wędrownych ścieżkach .
I tak (jak można było się spodziewać…) mimo nagłośnienia na Mszach Św. we wszystkich kościołach, leniwy ludek nie zechciał uczestniczyć. Nie nasza strata…
My byliśmy i tego co w nas nikt nie odbierze!
Miłe wspomnienia,a osiołki były bardzo towarzyskie i swoim zachowaniem wywoływały salwy zdrowego śmiechu-może wybierzemy się tam jeszcze raz?
Szum drzew,śpiew ptaków ,promyki słonka przebijające się przez korony zielonych sosen i niezapomniane przeżycia…pozdrawiam…
jeżeli chcesz usłyszeć?ciszę ,która krzyczy? i znajdziesz się wśród zadumanych
którzy pochylają głowę w imię pamięci o tysiącach pomordowanych
pomyśl , Oni zostali tu przez oprawców brutalnie w lesie zakopani
i uszanuj cmentarzysko pamięci tej tragedii w Rożnowicach, co nasze serca rani
tam gdzie wiatr porusza drzewa szumiące
tam gdzie dzisiaj tez słyszysz radosne ptaki śpiewające
pochyl się w pokorze i z szacunkiem, zadumaj nad Ich i rodzin losem
i krzycz na całym świecie o tej potwornej ludzkiej tragedii donośnym głosem
dziękuję…
Wszyscy byliśmy bardzo zmęczeni,ale jeszcze bardziej zadowoleni… nie codziennie pokonuje 18 km ,,piechotką,, wśród pięknej zieleni,śpiewu ptaków i w sympatycznym towarzystwie…pozdrawiam serdecznie…pa
i specjalne podziękowania dla Włóczykija Marcina za znakomicie oznakowaną trasę, przewodnictwo i bezcenne informacje! Tak blisko są piękne i tajemnicze miejsca – wstyd sie przyznać że tak mało o nich wiemy…
Miła atmosfera wspaniała wędrówka i najważniejsze satysfakcja z pokonanej trasy pozdrawiam 🙂
a niedługo MARSZ NOCNY! Czekamy z niecierpliwością. Trasa znana ale nocą inna, atrakcje przewidywane, humory na pewno dopiszą. Nawet gdyby aura zawiodła…
Pingback: Pielgrzymowanie z kijami | Włóczykije
Dziewczynki!
Dziękuję za tak wspaniale spędzony razem czas, za emocje i przeżycia, za sportowego ducha na tej długiej i pięknej trasie.
Dziękuję za pięknie spędzony czas w wyjątkowym towarzystwie pozdrawiam 🙂
W Stobnicy o każdej porze roku jest inaczej, a do tego wielkie zmiany organizacyjne (związane także ze zmianą dyrekcji) nastąpiły. Jedno co jest niezmienne to… pasjonaci, miłośnicy, oddani bez reszty temu co robią. I słuchać można o wilkach nie czując upływu czasu…
W 2011 roku (minionym już…) udało nam się spotkać w samego
Sylwestra i byłam zdumiona, że tylu przebierańców (mimo balowych planów) zgromadziło nasze ostatnie w roku wędrowanie…
Dla wielu z nas jest bardzo ważne to co nas łączy i to jest właśnie ten wielki atut (obok działalności zdrowotnej) naszych regularnych marszów od kilku lat.
Wszystkim Włóczykijom i sympatykom tego sportu, wszystkim którzy chcą i planują (może kiedyś…) „chwycić za kije” – ślę noworoczne życzenia:
– zdrowia i pogody ducha
– realizacji wszelkich planów
– dobrych i szczerych ludzi „na drodze”
– świadomości właściwie wykorzystanego czasu
– wytrwałości i solidności
…i spełnienia najskrytszych marzeń!
Czuć Wiosnę na każdym kroku – zwłaszcza jeśli jest (było) tak ciepło i słonecznie!
A w sobotę 31.03 – Bąblin i kwieciste oznaki tej, która przyszła…
Tydzień po Świętach Msza. św w Rożnowicach – zapraszamy bo warto To przeżyć.
Moja pierwsza wyprawa z Włóczykijami – niesamowite wrażenia. Przepiekny „Szlak Żurawi” wokół jeziora,soczysta zieleń ,zapach łąk i rosnacych na nich kwiatów sprawił , że ponad 10 km wydawało się krótkim spacerkiem. Zwiedzanie Wolsztyna i jego okolic potwierdziło powiedzenie:
„cudze chwalicie swego nie znacie…” Moje obawy jak będę przyjeta w gronie wielokrotnych
uczestniczek wypraw „kijowych”szybko zostały rozwiane.Czułam się wspaniale.Panujaca atmosfera radości okraszona dobrym humorem sprawila ,że marzę o kolejnym wyjeździe.Dziekuję wszystkim „Kijankom” za przemiły pobyt w Karpicku i dobrą zabawę.
Ewa S.
I my dziękujemy Tobie Ewo!
Mam pytanie. W związku z tym, że uprawiam dyscyplinę trochę pokrewną do NW, a mianowicie Nordic Skating i z okolic Oborniki pochodzę, ale nie bywam już tak tutaj często, to szukam też tras do uprawiania tego sportu równiez tutaj. Czy na trasach po których chodzicie (w lesie) ścieżki są w miarę równe i ubite, czy raczej piaszczyste i nierówne? Byłbym bardzo zobowiązany za odpowiedź.
Ścieżki są w miarę równe, ale nie ubite. Ale jest parę, które mogą nadawać się do jazdy na rolkach terenowych, choć trzeba uważać na wystające czasami kamienie. To jest ścieżka z Leśniczówki w Rożnowie do Leśniczówki w Mycinie. To jest z definicji droga leśna, dlatego ruch nie powinien być duży ale niestety czasami przejedzie jakiś szybkościowiec.
Dzięki Marcin za informację. Muszę kiedyś przy okazji je przetestować.
Żałuję, że mnie nie było, ale dla usprawiedliwienia napisze, że przynajmniej w tym czasie zdałem egzamin
Witam Włóczykijów!!!
Ja też lubię włóczęgę w grupie i chciałabym dołączyć do Waszej grupy.Niestety nie podajecie kontaktu.Proszę o informację .Do zobaczenia na szlaku.serdecznie pozdrawiam.
(…)
Pingback: Gościniec u Bernackich w Smołdzinie | Włóczykije
Wprawdzie tu nikt nie pisze… ale z wielu rozmów i e-mailii wnioskuję, że impreza bardzo przypadła uczestnikom „do gustu”. Zapraszamy na następne. I piszcie, bo taka jednostronna praca bez odpowiedzi (i jakiegokolwiek komentarza) jest bardzo przykra i podcina skrzydła…
a ta zieleń!!!
a ta trasa!!!
a te kilometry!!!
…no i pogoda!
PIĘKNA,WSPANIAŁA ROBOTA.GRATULUJĘ,PODZIWIAM
ano wrócimy 🙂 Tyle jeszcze przed nami…
Bajecznie reportaż wybitnie mi się podoba
pozdrawiam sprawdzam moje umiejętności
Piękna trasa, śniadanie na trawie smakowało jak nigdy… 🙂
…i oby więcej takich w tak doborowym towarzystwie 🙂
W kuchni pracują bardzo życzliwe Panie. Z pewnością chętnie poczęstują dobrym świeżym sokiem. Kolejnym razem proszę odwiedzić dziewczyny.
Pozdrawiam Panią Kasię i dwie Dorotki z kuchni.
Sympatyczka Bąblińskiego Ducha 🙂
Dziękuję za przyjęcie do Państwa Grona. Bardzo się cieszę, będę pracować nad formą by dotrzymać kroku. Pozdrawiam Asia
Wiesz, ze cieszymy się bardzo Twoją obecnością… I tak trzymać!